|
Nie wszyscy zdają sobie sprawę z faktu, że aparat cyfrowy tak naprawdę
nie musi posiadać mechanicznej migawki. Wciśnięcie spustu uruchamia
mechanizm rejestrujący obraz. Światło pada na filtr barwny i odpowiednio za
jego sprawą skorygowane dociera do czujnika elektronicznego zwanego matrycą.
Matryca wysyła impulsy elektryczne o odpowiednim natężeniu do przetwornika
analogowo cyfrowego, który przetwarza owe analogowe sygnały, na dane
cyfrowe. Następnie ma miejsce ewentualna kompresja i zapis danych zazwyczaj
na karcie pamięci, choć niektóre firmy wdrażają inne rozwiązania jak
mikrodyski, a nawet płyty CD-R.

Na matrycy barwnej znajduje się filtr, przy pomocy którego uzyskuje się
odpowiednie kolory na zdjęciach. Najbardziej popularny jest filtr mozaikowy
wykorzystujący tzw. wzór Bayera. Jak widać na ilustracji, co drugi element
tego filtru jest zielony. Wynika to z faktu, że ludzkie oko jest najbardziej
czułe na światło z zakresu zieleni. Poszczególne elementy filtru ułożone są
w taki sposób, aby każdy z nich znajdował się dokładnie nad odpowiednim
czujnikiem.

Przez filtr czerwony przechodzi najwięcej światła czerwonego.
Analogicznie w przypadku filtru zielonego i niebieskiego. Proces ten określa
się mianem separacji kolorów. Należy mieć jednak świadomość, iż przez filtr
o barwie np. zielonej przechodzi również pewna dawka światła niebieskiego i
zielonego.

wzór filtrów czerwonych wzór filtrów zielonych
wzór filtrów niebieskich
Pewnie zdajesz sobie już z tego sprawę, że aparat cyfrowy jest swego
rodzaju małym komputerem. Jak każdy komputer posiada stosowne oprogramowanie
do przeprowadzania określonych procesów. W tym przypadku mowa oczywiście o
zebraniu informacji z trzech siatek filtrów, a następnie uśredniającej
analizie, która ma na celu ustalenie możliwie najtrafniejszego odwzorowania
barw na zdjęciu. Owa analiza to tzw. interpolacja barwna.
Aparaty cyfrowe wyposażone są najczęściej w jeden z dwóch typów matryc: CCD
lub CMOS. W przypadku matrycy CCD, praktycznie cały obszar przeznaczony do
rejestracji obrazu jest przeszukiwany celem możliwie najbardziej
szczegółowego odwzorowania kolorów. Następuje to w sposób szeregowy -
poszczególne linie, "szeregi" przylegających do siebie czujników przekazują
sobie zarejestrowane dane. Na końcu każdego szeregu tworzą się swoiste
węzły, które z kolei również w sposób szeregowy przesyłają informacje dalej
celem ostatecznej analizy uśredniającej. Taki sposób rejestracji obrazu
wymaga oczywiście od aparatu pewnej dawki czasu, która decyduje o tym jak
szybko będzie można wykonać następne zdjęcie. Technologia CCD jest
stosunkowo niedroga lecz nie pozwala na wszechstronność zastosowania w
odróżnieniu od technologii CMOS. Ponadto CCD daje dobrej jakości, czysty
sygnał, ale pracuje przy stosunkowo wysokim napięciu zmiennym, toteż - jak
nietrudno się domyślić - nie zalicza się do energooszczędnych rozwiązań.
Matryca typu CMOS rejestruje obraz w nieco inny sposób. Każdy jej element
zapisuje obraz oddzielnie. Do tak uzyskany danych można dotrzeć poprzez
podanie współrzędnych danego elementu. Zwiększa to wszechstronność matrycy
ponieważ może ona zostać wykorzystana nie tylko do rejestracji obrazu, lecz
także do określenia parametrów naświetlenia, a nawet automatycznego
ustawiania na ostrość. Co więcej matryce typu CMOS produkowane są w tym
samym procesie technologicznym co np. procesory, czy pamięci RAM dlatego
mogą być wzbogacone o dodatkowo zintegrowane w układzie obwody. A jeśli
mniej części, to mniejsze koszty i większa niezawodność. Jeszcze większego
kolorytu w dyskusji na temat wyboru matrycy dodaje fakt, że typ CMOS pracuje
przy stałym, niższym niż typ CCD napięciu.
Przy okazji rozmowy na temat matryc jako ciekawostkę można powiedzieć o dość
ciekawym rozwiązaniu. Otóż mowa o specyficznym rodzaju matrycy CCD - tzw.
potrójnym czujniku. Każdy ze światłoczułych elementów matrycy pokryty jest
zarówno filtrem czerwonym, zielonym, jak również niebieskim. Dzięki temu
faktycznie można pobrać więcej informacji o obrazie, a interpolacja barwna
jest znacznie ograniczona. W efekcie matryca tego typu ma większą czułość i
szybciej rejestruje obraz, ale jest to niestety kosztem rozdzielczości.
Powrót do listy artykułów
|